Kontynuujemy spotkania ze szczecińskimi pisarzami i pisarkami w ramach cyklu „Strony Kina. Filmowe spotkania z pisarzami”. Gościem pierwszego powakacyjnego wydarzenia będzie Leszek Herman, który wybrał dla widzów film „Piknik pod Wiszącą Skałą”. Po seansie 14 października, który rozpocznie się o 17:30, odbędzie się spotkanie z pisarzem. Cykl ten organizowany jest we współpracy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie i Kina Pionier 1907.

Leszek Herman tak pisze o sobie:
Dawno, dawno temu (prawie dziesięć lat – czas leci) nadzorowałem pewną wielką budowę i miałem już tak wszystkiego dość, że stwierdziłem, że muszę znaleźć sobie jakąś odskocznię. Rower i basen nie wystarczały, zwłaszcza, że nie miałem na nie ciągle czasu.
Przyszedłem więc do domu i pomyślałem, że napiszę opowiadanie. Miała to być jakaś historia o poszukiwaniu skarbów. Wymyśliłem bohatera i napisałem pierwszy długi akapit. Koleś był moim kompletnym przeciwieństwem, pracował właśnie przy jakichś wykopaliskach i natknął się na pozostałości jakiejś krypty. Mój brat, któremu dałem to do przeczytania stwierdził, że gość jest psychopatą, nie ma ochoty o nim więcej czytać i żebym dał sobie z tym lepiej spokój. Nie dałem i tak właśnie narodził się Igor Fleming – bohater kilku moich kolejnych książek, które wszystkie wydało warszawskie Wydawnictwo Muza SA.
Ten pierwszy akapit o psychopacie Igorze nie był moją pierwszą próbą literacką. Na przełomie tysiąclecia zajmowałem się pisaniem artykułów dla Gazety Wyborczej na temat tajemnic Szczecina. I nawet mnie to bawiło dopóki nie zmieniła się redaktorka i nie zaczęła wymagać ode mnie jakichś upiornych rzeczy związanych z interpunkcją (czy czymś tam, ale interpunkcja zawsze była dla mnie trudniejsza niż fizyka cząstek elementarnych, dlatego być może to zapamiętałem). Pamiętam też, że w Wyborczej, oprócz nabijania się z mojej interpunkcji, nazywano mnie też za plecami „docent”, więc nie było rady trzeba było z tym skończyć.
Nadal zajmuje się projektowaniem. Jestem współwłaścicielem Pracowni Projektowej Konserwacji Zabytków, a dodatkowo projektuje razem z bratem pod szyldem Herman.
W 2017 roku włodarze Szczecina, w uznaniu za promowania miasta na kartach powieści, postanowili uhonorować mnie tytułem „Ambasadora Szczecina”, dzięki czemu dożywotnio mogę jeździć za darmo komunikacją miejską.
Rok wcześniej, kapituła nagrody Szczecin Business Awards uznała mnie za Osobowość Regionu.
Moje projektowanie wciąż przenika się z pisaniem, o czym często wspominam na mojej autorskiej stronie na Facebooku. Moja pisanina jest najczęściej wrzucana do szuflady z napisem sensacja, ja sam jednak uknułem termin – powieść awanturniczo-przygodowa. Niezależnie od głównej kategorii lubię się zapuszczać w inne rejony – na przykład romansu historycznego czy ostatnio political fiction, którą to tragiczną nazwę kreatywnie przerobiłem na „paszkwil miejski”.
Mam straszną ochotę napisać typowe łzawe romansidło, ale jeszcze do tego nie dojrzałem. Moi czytelnicy chyba także nie.
Ale nigdy nie wiadomo…
Jak wszyscy goście naszych spotkań, tak i Leszek Herman otrzymał zadanie wybrania filmu na spotkanie z widzami. Pisarz zaproponował „Piknik pod Wiszącą Skałą”. W Pionierze ponownie pojawi się więc klasyka kina.

„Piknik pod Wiszącą Skałą” to jeden z najbardziej zmysłowych i hipnotyzujących filmów w historii kina. Raz obejrzany, pozostaje w pamięci na zawsze. Peter Weir – twórca „Truman Show” i „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” – tworzy kino gęstej atmosfery i niepokoju. „Piknik pod Wiszącą Skałą” to zresztą duchowy przodek „Przekleństw niewinności” Sofii Coppoli i dzieł Davida Lyncha, w którym odbija się echo nienazwanych pragnień, zagubienia i czegoś, co wymyka się prostej logice.
Rok 1900. W dzień świętego Walentego grupa uczennic z elitarnej wiktoriańskiej szkoły z internatem wyrusza pod opieką nauczycielek na wycieczkę do Wiszącej Skały, wulkanicznej formacji położonej w sercu australijskiego buszu. Tam, pod rozedrganym od upału niebem, wydarza się coś niewyjaśnionego – czas się rozmywa, przestrzeń ulega zakrzywieniu, a natura zaczyna oddziaływać na ciała i umysły młodych kobiet. Czy to pradawny rytuał? Zbiorowa halucynacja? A może, jak pisał Edgar Allan Poe: „To, co widzimy i czym się zdajemy, jest snem, który w innym śnie snujemy”? Jedno jest pewne: od tej pory nic już nie będzie takie samo.
W 50. rocznicę premiery „Piknik pod Wiszącą Skałą” powraca na ekrany kin w mistrzowsko odrestaurowanej kopii 4K, przygotowanej pod okiem samego Petera Weira i autora zdjęć Russella Boyda. To niezwykła szansa, by nadrobić seans tej ponadczasowej klasyki lub na nowo ją odczytać.
Spotkanie z Leszkiem Hermanem po seansie filmu poprowadzą Krzysztof Lichtblau z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie i Krzysztof Spór z Kina Pionier 1907.