19 września zapraszamy na pokaz specjalny filmu „Sny pełne dymu” w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej. Po seansie autorka filmu spotka się z publicznością Kina Pionier 1907 w Szczecinie.
Prosta historia spotkania dwojga zupełnie różnych i dalekich sobie ludzi. Przypadek sprawia, że spędzają ze sobą kilka dni. Czasem tak się zdarza, że ci, którzy wydawali się nam całe życie bliscy i kochani, stają się zupełnie obcy. A ci obcy niespodziewanie okazują się bardzo bliscy. Wystarczy popatrzeć sobie w oczy. Wtedy od razu sny robią się pełne dymu i chce się żyć. Główne role w filmie zagrali Krzysztof Globisz, Żaneta Łabudzka-Grzesiuk, Jan Globisz.

Dorota Kędzierzawska urodziła się w 1957 roku w Łodzi. W latach 1976–1978 studiowała na Wydziale Kulturoznawstwa UŁ, potem w moskiewskim Instytucie Kinematografii WGIK na Wydziale Reżyserii Filmu Fabularnego (1978–1980) i w końcu w latach 1980–1985 w PWSFTviT w Łodzi na Wydziale Reżyserii. Zadebiutowała filmem „Diabły, diabły” w 1991 roku, a potem nakręciła m.in. „Wrony”, „Nic”, „Jestem”, „Pora umierać”, „Jutro będzie lepiej”. „Sny pełne dymu” to jej najbardziej osobista filmowa wypowiedź.
W recenzji Łukasza Maciejewskiego dla film.interia.pl przeczytać można:
Autorskie kino rządzi się swoimi prawami. To truizm, ale wart przypomnienia. Autorskie kino Doroty Kędzierzawskiej, które doczekało się właśnie pierwszej świetnej monografii Marcina Radomskiego […], to kino, w którym forma często dominuje nad treścią, a każda scena, ba, każde ujęcie, wydaje się częścią wysublimowanej konstrukcji bez mała architektonicznej.
Film jest eksperymentem, również jeśli chodzi o przyzwyczajenia widza. Trochę chaplinowskim slapstickiem, trochę bajką, trochę moralitetem. Zafascynowana (i zaprzyjaźniona) z Globiszem reżyserka, postanowiła napisać scenariusz dla ulubionego aktora. Sprawy jak na Kędzierzawską, latami przygotowującą przecież kolejne filmy, potoczyły się bardzo szybko. Zdjęcia do “Snów pełnych dymu” realizowane były w ścisłej pandemii. Postcovidowa atmosfera udziela się również oglądającemu. Film jest zamknięty, duszny, klaustrofobiczny. Albo wchodzi się w podobne rejestry, albo się z nich rezygnuje.
Realny jest jedynie Globisz. Wspaniały także i w tym filmie. Operujący zmarszczką na czole, spojrzeniem, uśmiechem i słowami, kalekimi słowami, niepełnymi słowami, które w przypadku Starego Lisa są naturalną potrzebą kontaktu. To bohater ambiwalentny, samotnik nie tylko z wyboru. Konfrontacji z Globiszem nie wytrzymuje młoda niezawodowa aktorka, Żaneta Łabudzka-Grzesiuk (grała już u Kędzierzawskiej w “Żużlu”). Ma charakterystyczny głos, ekranową siłę, jest aktorsko konsekwentnie prowadzona, ale to wszystko starcza na pierwsze dwa kwadranse, po nich mniej słucha się już zwierzeń Panny Crazy, czekając aż na ekranie pojawi się znowu Stary Lis.
19 września po pokazie filmu „Sny pełne dymu” Dorota Kędzierzawska spotka się ze szczecińską publicznością. Film zostanie zaprezentowany jeszcze 20 września, 22 września i 25 września.
BILETY DOSTĘPNE NA pionier1907.pl
Wydarzenie odbywa się w ramach EduFilmLab Pionier. Dofinansowano ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.