28 grudnia w Kinie Pionier 1907 w Szczecinie obchodzić będziemy 130. rocznicę pierwszego pokazu filmów braci Lumiere, a co za tym idzie symboliczny początek kina. Tego dnia przygotowaliśmy dla widzów wiele filmowych atrakcji, w tym koncert zespołu pod kierunkiem Krzysztofa Baranowskiego i seans niemego polskiego filmu „Zew morza”.

ZEW MORZA (Polska 1927, 127’)
REŻYSERIA Henryk Szaro. OBSADA: Antoni Bednarczyk, Nora Ney, Tadeusz Fijewski, Maria Malicka, Mariusz Maszyński
Dwunastoletni Stach, syn młynarza, zaczytuje się w powieściach o morzu, marzy o podróżach po dalekich oceanach, egzotycznych krajach i szalonych przygodach. Opowiada o tych marzeniach Hance, zaprzyjaźnionej córce właścicieli majątku, a zbudowany przez siebie model statku nazywa jej imieniem. Chcąc zrealizować marzenia, któregoś dnia opuszcza dom. Kilkanaście lat później Stach pracuje jako oficer na wielkim żaglowcu handlowym i cieszy się zaufaniem właściciela okrętu, Van Loosa. Zdobywa też serce jego córki Joli – przed ślubem chce prosić swoich rodziców o błogosławieństwo, jedzie więc do rodzinnej wsi, gdzie spotyka Hankę. Ich dziecięca sympatia przeradza się w dorosłą miłość, ale dziewczyna musi wybrać między uczuciem a obowiązkiem i, aby uratować rodzinny majątek przed ruiną, decyduje się przyjąć propozycję małżeństwa od zamożnego sąsiada. Stach wyjeżdża, pragnie teraz poświęcić się pracy nad wynalazkiem – nie wie, że odtrącony przez Jolę bosman Rudolf chce się na nim zemścić.
Film zainicjował nurt marynistyczny w polskim kinie. Zrealizowany według scenariusza popularnego powieściopisarza Stefana Kiedrzyńskiego jest połączeniem melodramatu z filmem przygodowym, wątek romansowy splata się tu z sensacyjną akcją, która – po raz pierwszy w polskim kinie – rozgrywa się na morzu. Bałtyk jest równorzędnym bohaterem, a liczne sceny plenerowe, kręcone m.in. w Gdańsku, Gdyni i Pucku, są dodatkowym walorem produkcji. Podobnie jak – mające również swoją funkcję propagandową – pojawienie się na ekranie części floty, jak torpedowiec ORP Kujawiak, jeden z pierwszych okrętów polskiej marynarki wojennej albo hydroplan LeO H-13. Atutem była też obsada, którą tworzyli znani i lubiani aktorzy: Maria Malicka, Nora Ney czy Mariusz Maszyński. Podwójną rolą Stacha zadebiutowali Jerzy Marr (wkrótce zyskał status popularnego amanta) oraz 15-letni Tadeusz Fijewski, który najpierw stał się „złotowłosym urwisem polskiego ekranu”, a po latach jednym z najwybitniejszych aktorów teatralnych i filmowych.
„Zew morza” to też najwcześniejszy zachowany film Henryka Szaro, jednego z najważniejszych reżyserów polskiego kina przedwojennego. Wyprodukowała go –podobnie jak niezachowanego Czerwonego błazna (1926) – Maria Hirszbein, właścicielka wytwórni Leo-Film, jedna z nielicznych kobiet wśród ówczesnych producentów, niezwykle zasłużona dla branży. Film zebrał dobre recenzje i odniósł sukces kasowy. [Oprac. Katarzyna Wajda]
Tego dnia w Kinie Pionier zaprezentujemy także film dokumentalny o braciach Lumiere ze specjalnym wprowadzeniem oraz słynny francuski dramaty historyczny „Królowa Margot”.